
ogrody z mchu i roślin stabilizowanych
Punkt wyjścia
Galeria w apartamentowcu to przestrzeń, przez którą przechodzi się codziennie, ale rzadko się w niej zatrzymuje. Białe ściany, jasna podłoga i duże okna dawały dużo światła, ale wnętrze było puste i trochę bezosobowe. Celem było ocieplenie jej zielenią, która nie będzie wymagała podlewania ani codziennej opieki ze strony administracji budynku.
Ograniczeniem był układ ścian. Do dyspozycji była wąska ściana przy oknie oraz narożnik, w którym spotykają się dwie ściany. Nad nim pracuje jednostka klimatyzacji. Donice zajęłyby miejsce w strefie przejścia, a żywa zieleń przy nawiewie i bez stałej pielęgnacji szybko straciłaby formę.
Co zaproponowaliśmy
Zaproponowaliśmy trzy pionowe panele z mchu stabilizowanego. Mech stabilizowany to naturalny mech, w którym wodę zastąpiono specjalnym roztworem. Nie rośnie, nie potrzebuje światła ani podlewania i zachowuje kolor oraz miękką strukturę. Więcej o tej technice piszemy na stronie o roślinach stabilizowanych.
Pracę zaczęliśmy od pomiarów na miejscu i rysunku każdej ściany. Wymiary paneli dopasowaliśmy do konkretnych miejsc: jeden wąski i wysoki panel stanął przy oknie, a dwa kolejne w narożniku, obok siebie, po obu stronach rogu. Dzięki temu zieleń zawija się wokół narożnika i ogląda się ją jako jedną kompozycję, a nie trzy osobne obrazy.
Każdy panel łączy dwa rodzaje mchu. Mech płaski w ciemniejszej zieleni tworzy tło i wypełnia całą powierzchnię, a mech poduszkowy w jasnej, soczystej zieleni tworzy wypukłe „kępy”, które dają głębię i rytm. Kępy rozmieściliśmy nieregularnie, gęściej w jednych miejscach i rzadziej w innych, tak jak na leśnym runie.
Panele przygotowaliśmy na sztywnych płytach i przywieźliśmy na miejsce zabezpieczone folią. Na miejscu przykleiliśmy je do ścian klejem montażowym, nakładanym pasami na tył płyty. Na koniec obramowaliśmy każdy panel ramką z drewnianych listewek. Ramka zakrywa krawędzie płyty, porządkuje linię styku z białą ścianą i nadaje panelom wykończony, meblowy charakter.
Efekt
Galeria zyskała wyraźny akcent, który widać już od wejścia. Panele w narożniku tworzą zieloną „bramę”, a panel przy oknie łączy wnętrze z widokiem na zieleń za szybą. Drewniane ramki spinają mech z jasną podłogą i białymi ścianami, więc zieleń wygląda jak część architektury, a nie dodatek.
Panele nie wymagają podlewania, nawożenia ani przycinania. Administracja budynku nie musi się nimi zajmować na co dzień, a mech zachowuje wygląd przez lata, jeśli nie jest wystawiony na bezpośrednie słońce i bardzo suche powietrze.
| Miasto | Warszawa |
| Branża klienta | apartamentowiec |
| Skala | trzy pionowe panele z mchu stabilizowanego w galerii: jeden przy oknie, dwa w narożniku |
| Usługa | panele z mchu stabilizowanego w ramkach z drewnianych listewek, projekt i montaż |
| Rok realizacji | 2026 |
Podobne projekty realizujemy w ramach usługi Ściany z mchu na terenie całej Polski.



